Biedronka wypłaciła nagrody finansowe dla kadry kierowniczej

04.02.2019 14:17

Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka, wypłacił w styczniu nagrody finansowe dla około 15 tys. pracowników. To przede wszystkim kierownicy sklepów i regionów. Tymczasem związkowcy podejmują od połowy stycznia próbę przeprowadzenia referendum strajkowego wśród kasjerów dyskontów.

Biedronka wypłaciła nagrody finansowe dla kadry kierowniczej fot. Grand Warszawski/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Biedronka, największa w Polsce sieć marketów, zatrudnia ponad 65 tys. pracowników w prawie trzech tysiącach sklepów. Dla kadry kierowniczej dyskontów nowy rok rozpoczął się od finansowego zastrzyku. 

Jak podał portal Wiadomościhandlowe.pl, portugalska spółka Jeronimo Martins – właściciel sieci Biedronka – zdecydowała o wypłaceniu nagród pieniężnych dla około 15 tysięcy kierowników marketów i regionów. 

Dodatkowe pieniądze dla kierowników

– W styczniu 2019 roku zdecydowaliśmy o wypłaceniu dodatkowej nagrody dla kierownictwa sklepów oraz regionów, czym chcieliśmy docenić ich zaangażowanie i wkład w prowadzenie sklepów oraz osiąganie dobrych wyników przez Biedronkę w 2018 roku – poinformował Tomasz Dejtrowski, dyrektor ds. wynagrodzeń i świadczeń Biedronki, cytowany przez Wiadomościhandlowe.pl.

Dejtrowski dodał, że „wartość nagrody zależy od wyników sprzedaży sklepów w trakcie całego 2018 roku”. Według informacji portalu wysokość premii zależy do wyników konkretnego marketu. W skali roku kadra kierownicza sieci dyskontów może liczyć na nagrody finansowe od 200 do 1200 złotych.

Dyrektor ds. wynagrodzeń i świadczeń handlowego giganta podkreślił, że dodatkowe pieniądze dla kierowników sklepów są jednorazową inicjatywą i nie kolidują z tradycyjną premią.

Dejtrowski w rozmowie z portalem przypomniał, że od stycznia Biedronka zmieniła system premii uznaniowej dla sprzedawców-kasjerów.

Groźba strajku w Biedronce?

Właściciele Biedronki od kilku miesięcy znajdują się w sporze zbiorowym ze związkami zawodowymi.

Te ostatnie podjęły wspólnie próbę przeprowadzenia referendum strajkowego, które miało potrwać do końca kwietnia. Związkowcy domagają się m.in. lepszych warunków pracy, utworzenia stanowiska magazyniera w marketach i wprowadzenia jasnego regulaminu wynagrodzeń. 

Zdaniem związków zawodowych właściciele Biedronki uniemożliwili dostarczenie urn referendalnych do marketów w całej Polsce, do czego mieli zostać zmuszeni kierownicy sklepów. 

RadioZET.pl/Wiadomoscihandlowe.pl/PTD

Oceń