„Bar u Grażyny na Deptaku” podbija internet. Tablica z paragonami pomaga potrzebującym

Piotr Drabik
13.02.2019 12:50
Bar u Grażyny na Deptaku. Można zostawić paragony z jedzeniem dla potrzebujących. Biała Podlaska
fot. Bar u Grażyny/Facebook

Nietypowa oferta „Baru u Grażyny na Deptaku” robi furorę w internecie. W lokalu w Białej Podlaskiej można wesprzeć potrzebujących, zamawiając dla nich dodatkowy posiłek i umieszczając paragon z zakupu na specjalnej tablicy. Ubodzy mogą z niego skorzystać i odebrać ciepłe jedzenie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

„Zawieście co chceta. Wśród nas są tacy, którzy nie mają za co kupić sobie gorącego posiłku” – można przeczytać na specjalnej tablicy w „Barze u Grażyny na Deptaku” w Białej Podlaskiej. 

Właściciele lokalu zachęcają klientów do wsparcia osób potrzebujących. Można to zrobić w bardzo prosty sposób. Podczas kupowania jedzenia można zapłacić za dodatkowy posiłek, a paragon z tego zakupu trzeba zawiesić na tablicy. „Jesteś głodny? Weź paragon i odbierz posiłek” – zachęcają właściciele baru.

Zobacz także

Jak powiedziała w rozmowie z WP.pl Grażyna Zgiet, właścicielka lokalu, pomysł na nietypowe wsparcie potrzebujących podrzucił jeden z mieszkańców Białej Podlaskiej.

– Pewnego dnia przyszedł do mnie taki pan i opowiedział o takim pomyśle, żeby stworzyć taką tablicę. Mi się pomysł spodobał i go zrealizowałam. Pan woli pozostać anonimowy, to po prostu jeden z naszych klientów. Ale też niespecjalnie mi się podoba, że wszyscy mówią, jaki to ja miałam świetny pomysł. Cóż, on po prostu nie był mój. Moja była tylko realizacja – podkreśliła Grażyna Zgiet.

Zobacz także

Wyjaśniła, że inicjatywa okazała się strzałem w dziesiątkę. Sporo osób przypina, jak i odpina paragony. 

– Powiedziałabym, że z wystawionych paragonów korzysta tak z piętnaście osób dziennie. Oczywiście duże znaczenie ma na przykład dzień tygodnia czy pogoda. Ale mamy już stałych klientów. Na przykład jest taka pani, która właściwie codziennie o 10 rano przychodzi na zupę – wskazała właścicielka baru w rozmowie z WP.pl.

Portal podkreślił, że lokal w Białej Podlaskiej oferuje ceny zbliżone do tych spotykanych w barach mlecznych. Za rosół z makaronem trzeba zapłacić 3,50 zł, za kotlet schabowy z pieczarkami 10 zł, a pierogi ruskie – 6,5 zł.

Zobacz także

RadioZET.pl/WP.pl/PTD