Eksperci radzą, jak uniknąć błędów przy podpisywaniu umowy na telefon czy TV

Piotr Drabik
25.01.2019 09:14
Umowa na internet i telefon. Eksperci UKE radzą, jak uniknąć błędów
fot. StartupStockPhotos/Pixabay (ilustracyjne)

Nazwa firmy, czas trwania umowy, szczegółowe warunki promocji i obowiązywania dodatkowych pakietów i łączny koszt usługi – na to szczególnie trzeba zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy na dostarczenie internetu, telewizji kablowej czy telefonu. Eksperci Urzędu Komunikacji Elektronicznej podkreślają, że operatorzy stosują różne sztuczki, aby zachęcić klientów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Według ekspertów UKE kluczem do zdobycia dobrej oferty jest zastanowienie się, czego tak naprawdę się potrzebuje.

Do czego będzie nam potrzebny internet domowy – do obsługi poczty i bankowości internetowej czy może do gier i oglądania filmów; jakiego typu potrzebujemy aparatu telefonicznego, czy raczej rozmawiamy i wysyłamy esemesy, czy korzystamy z sieci.

Zobacz także

Jakie sztuczki stosują operatorzy?

– Dopiero wówczas warto zabrać się do przeglądu ofert, ale jeśli znajdziemy coś ciekawego, nie należy pochopnie podejmować decyzji ani wierzyć w twierdzenia: „przygotowaliśmy tylko dziś tylko dla Pani super wyjątkową ofertę”. Bo to nieprawda – z reguły operator ma kilka promocji i nie szyje ofert na miarę konkretnej osoby – ostrzega Agnieszka Pomierna-Andrychowska z UKE.

– Jeśli propozycja brzmi atrakcyjnie, trzeba upewnić się, jak nazywa się proponowana taryfa czy promocja. Następnie zapoznać się z dokumentacją, regulaminem promocji np. na stronie www operatora lub w punkcie, lub poprosić kogoś o pomoc – dodaje.

Uczula także, aby zwrócić uwagę, czy to, co przedstawia pracownik operatora, znalazło swoje odzwierciedlenie w umowie, regulaminie, cenniku.

– Nie opierajmy się tylko na tym, co mówi pracownik. Poprośmy go, żeby pokazał, w którym punkcie umowy zapisane są obiecane warunki. Poprośmy przedstawiciela w punkcie obsługi lub elektronicznie o wskazanie konkretnych zapisów w dokumentach, na przykład, że promocja 50 procent na abonament obowiązuje przez 24 miesiące, a nie na przykład przez pierwszych 6 miesięcy – wskazuje.

Dopiero po upewnieniu się, że oferta jest dobra, odpowiednia dla nas, że informacje z reklamy, która skłoniła nas do odwiedzenia punktu operatora lub kontaktu telefonicznego, znajdują swoje odzwierciedlenie w zapisach umowy, należy zgłosić się do operatora celem zawarcia umowy.

Zobacz także

O czym pamiętać przy podpisywaniu umowy?

Kolejny istotny punkt dotyczy tego, czy dodatkowe darmowe usługi typu pakiety „bezpieczny internet” są rzeczywiście bezpłatne przez cały czas trwania umowy, czy tylko np. przez dwa miesiące, a w kolejnych trzeba już za nie płacić.

– Z reguły te informacje znajdują się na pierwszej stronie umowy – przypomina Agnieszka Pomierna-Andrychowska.

Jak zwracają uwagę eksperci UKE, umowę na telefon, internet czy telewizję kablową podpisuje się zazwyczaj na dwa lata, więc należy to robić rozważnie, na przykład dobrze zastanowić się, czy warto przez 24 miesiące płacić za „złoty pakiet telewizyjny”, jeśli tak naprawdę chce się tylko obejrzeć mistrzostwa w piłce nożnej, które trwają dwa miesiące.

Podkreślają oni także, iż operatorzy nierzadko oferują różne warunki zależnie od kanału komunikacji z klientem: to znaczy co innego zaproponują po przyjściu do salonu, a co innego, jeśli dzwoni się na infolinię albo rozmawia na czacie.

– Zazwyczaj faworyzowany jest ten drugi sposób, bo utrzymanie salonu kosztuje. Pamiętajmy też, że w wypadku umowy zawartej w salonie nie przysługuje nam prawo do odstąpienia od umowy, natomiast jeśli zawrzemy umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, to mamy 14 dni na odstąpienie od niej – dodaje Paweł Kucharczyk z UKE. Bez względu na to, gdzie i w jaki sposób zawieramy umowę, trzeba ją dokładnie przeczytać.

Zobacz także

Ile mamy czasu na odstąpienie od umowy?

Według ekspertów UKE, kupując usługę mobilną, warto skorzystać z opcji usługi na próbę, bo może okazać się, że w miejscu naszego zamieszkania nie ma dobrego zasięgu. – Operatorzy oferują taką możliwość, choć rzadko się tym chwalą – zauważa Agnieszka Pomierna-Andrychowska.

Przypomina także, że jeśli już zawrze się umowę i np. wysokość rachunku nie będzie odpowiadała ustaleniom wynikającym z umowy, otrzymamy zawyżoną fakturę, w pierwszej kolejności należy zgłosić reklamację do operatora.

– Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że jest to reklamacja, bo wówczas operator ma określone obowiązki, na przykład 30 dni na odpowiedź. Jeśli po zgłoszonej reklamacji operator nie odpowiada w ciągu miesiąca lub odrzuci ją – naszym zdaniem niesłusznie – można zgłosić się o pomoc do UKE, składając wniosek o interwencję prezesa UKE – podkreśla Agnieszka Pomierna-Andrychowska.

Urząd pomoże także, jeśli operator nie uznaje odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni od jej zawarcia i nalicza opłaty za usługę.

Centrum Informacji Konsumenckiej UKE udziela bezpłatnych porad przez telefon (22) 330 4000 (tonowo 1) w godzinach pracy Urzędu (8:15 - 16:15 od poniedziałku do piątku) i elektronicznie poprzez formularz kontaktowy dostępny na stronie cik.uke.gov.pl/kontakt. Można także przesłać tradycyjny list na adres: Urząd Komunikacji Elektronicznej, ul. Giełdowa 7/9, 01-211 Warszawa.

RadioZET.pl/PAP/PTD