Protest fizjoterapeutów. Minister zdrowia zapowiada rozmowy

Piotr Drabik
08.05.2019 21:14
Protest fizjoterapeutów 2019. Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiada rozmowy
fot. Mariusz Gaczynski/East News (ilustracyjne)

Fizjoterapeuci rozpoczęli akcję protestacyjną, domagając się podwyżek. Pięć tysięcy z nich oddało we wtorek krew i wzięło dzień wolny. Do groźby szerokiego strajku odniósł się minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz protest fizjoterapeutów?

Liczba głosów:

- Mamy pięć postulatów: godne płace, szkolenia, adekwatne wyceny świadczeń fizjoterapeutycznych, lepszy dostęp pacjenta do fizjoterapeuty i poprawa wynagrodzeń – powiedział przewodniczący zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii Tomasz Dybek

Jego zdaniem sytuacja fizjoterapeutów jest dramatyczna.

Zobacz także

Ile zarabiają fizjoterapeuci?

- Fizjoterapeuta po studiach magisterskich zarabia 1,6-1,8 tysięcy złotych netto. Z góry skazany jest przez system na to, żeby pracować na 2-3 etaty. Jaka więc jest jego efektywność? Jak ma mieć normalne życie rodzinne i normalnie funkcjonować? – pytał.

Dybek zaznaczył, że we wtorek 5 tys. fizjoterapeutów z 450 placówek oddało krew w ramach akcji "Fizjoterapeuci-pacjentom".

- Robimy to dla pacjentów – zastrzegł. Jednocześnie podkreślił, że wszyscy, którzy oddali krew, skorzystają z możliwości wzięcia przysługującego po oddaniu krwi jednego dnia urlopu.

- Od jutra (środy - przyp. red.) rozpoczynamy tak zwany protest włoski. Nie będziemy chodzić na skróty, ratując system, będziemy wykonywać poprawnie, spowolnionym rytmem naszą pracę. Jednocześnie będziemy edukować pacjentów, jaka jest rola fizjoterapeuty w systemie – że jest to integralna część systemu, że my nie stoimy obok, tylko jesteśmy jego częścią i musimy w tym funkcjonować – zaznaczył.

- Będziemy też dbali o nasze zdrowie, jeśli zawiedzie, jeżeli będziemy chorzy – dodał.

Protest fizjoterapeutów 2019: kiedy i dlaczego się zaczął? Do kiedy potrwa? [ZAROBKI, PENSJE]

Zapowiedział, że pod koniec maja protestujący rozpoczną głodówkę. - Głodujemy teraz już oficjalnie. Bo nasze wynagrodzenia są głodowe. Nie jesteśmy gorsi od pielęgniarek, pracujemy z tym samym pacjentem, wykonujemy tę samą ciężką pracę, też musimy skończyć studia i postulujemy o taką samą kwotę, jaką otrzymały pielęgniarki – mówił.

- Minister zdrowia (Łukasz Szumowski – przyp. red.) obiecał na spotkaniu ze związkami 21 stycznia "znaczone" (przeznaczone – przyp. red.) pieniądze dla fizjoterapeutów. Do dnia dzisiejszego się nie wywiązał z tych obietnic. Dlatego zaczynamy protest "Maj bez fizjoterapeuty" – powiedział.

Minister zdrowia zapowiada rozmowy

W odpowiedzi minister Szumowski zapowiedział negocjacje z fizjoterapeutami.

- Na pewno będziemy się w maju spotykać na kolejnym spotkaniu i w zespole trójstronnym – mówił minister podczas briefingu prasowego na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku, gdzie wziął udział w debacie z cyklu "Wszystko dla zdrowia".

Minister nie podał konkretnych terminów. Mówił, że spotkania z fizjoterapeutami o płacach, ale też o tym, jak dalej ma funkcjonować ten zawód odbyły się już wielokrotnie.

Zobacz także

- Postulat środowiska jest też taki, żeby bardziej uwolnić ten zawód, bardziej docenić odpowiedzialność. Nie tylko fizjoterapeuta powinien być wykonawcą pewnych zaleceń, ale też prowadzić samodzielnie proces terapeutyczny u pacjenta, zgodnie ze swoją wiedzą i kompetencjami – mówił minister.

Minister przypomniał, że fizjoterapeuci stanowią grupę ok. 4,7 tys. osób z ok. 27 tys. innych pracowników, techników i diagnostów w systemie ochrony zdrowia w Polsce.

Pytany wprost, czy możliwe jest wyznaczenie kwoty na podwyżki dla fizjoterapeutów, powiedział, że nie jest to możliwe.

- Wśród tych 27 tysięcy techników i innych zawodów większość jest nieuregulowana prawnie, w związku z tym nie ma np. numeru prawa wykonywania zawodu. Oczywiście fizjoterapeuci mają swoją ustawę, ale tak jak powiedziałem, to jest część tej dużej grupy, z którą rozmawiamy. Oni wszyscy są niezwykle istotni – mówił Szumowski.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD