Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Pracownicze Plany Kapitałowe. Tłumaczymy krok po kroku, jak z nich skorzystać [WIDEO]

05.02.2019 10:41
xxx biznes

Nawet kilkaset złotych miesięcznie dodatku do emerytury można uzyskać dzięki Pracowniczym Planom Kapitałowym. Nowy pomysł rządu na oszczędzanie wśród pracowników wchodzi w życie w tym roku. Tłumaczymy krok po kroku, jak skorzystać z tego programu, razem z Agnieszką Lechman-Filipiak z międzynarodowej kancelarii prawniczej DLA Piper.  

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Pracownicze Plany Kapitałowe to najnowszy pomysł rządu na skłonienie pracowników i przedsiębiorców do oszczędzania na poczet przyszłej emerytury. Władze szacują, że z tego programu może skorzystać w sumie nawet 11 milionów Polaków. 

Czym są Pracownicze Plany Kapitałowe?

To powszechny system długoterminowego oszczędzania. Do programu może przystąpić każda osoba zatrudniona, która podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Oszczędności tworzone są wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo. Rząd zapewnia, że nie jest to alternatywny system emerytalny, a przystąpienie do programu nie powinno wpłynąć na składki emerytalne.

Ustawę w tej sprawie w ubiegłym roku uchwalił parlament, a następnie podpisał prezydent Andrzej Duda. Cały system PPK ma rozpocząć działalność w 2019 roku.

Jak działają Pracownicze Plany Kapitałowe?

Najpierw pracodawca, w porozumieniu z reprezentacją pracowników lub zakładową organizacją związkową, wybiera instytucję finansową, w której utworzy prywatne rachunki PPK dla pracowników.

Rachunki będą zasilane comiesięcznymi wpłatami pracownika i pracodawcy oraz wpłatą powitalną i dopłatami rocznymi od państwa – na start 250 zł, a potem rocznie w wysokości 240 zł. Wpłaty pracownika oraz pracodawcy będą naliczane procentowo od wysokości wynagrodzenia brutto.                    

Wpłata podstawowa finansowana przez uczestnika PPK może wynosić od 2 do 4 proc. wynagrodzenia. Z kolei pracodawca dopłacałby składkę od 1,5 proc. do 4 proc. wynagrodzenia. W efekcie maksymalna wpłata na PPK w przypadku jednego pracownika mogłaby wynosić 8 proc.

Państwo z kolei będzie przekazywać ustalone kwoty – niezależne od dochodów pracownika. Gromadzone na rachunkach środki będą inwestowane w fundusze z uwzględnieniem wieku danego uczestnika PPK – tzw. fundusze zdefiniowanej daty.      

– Większość obowiązków w ramach PPK spoczywa po stronie pracodawcy – podkreśliła Agnieszka Lechman–Filipiak z międzynarodowej kancelarii prawniczej DLA Piper. Dodała, że za płacenie składek odpowiada pracodawca – nawet jeśli jego podwładny zdecyduje się oddawać swój procent na poczet dodatku emerytalnego.

Ile można otrzymać dzięki PPK?

Przyjmijmy, że pracownik otrzymuje obecnie 3 tys. złotych brutto wynagrodzenia. Jeśli zgodzi się przystąpić do programu PPK, pracodawca będzie odprowadzał dla niego 1,5 proc. składki – czyli 45 zł. Może do tego dołożyć dodatkową składkę w wysokości do 75 zł.

Z kolei najniższa składka pracownicza to 2 proc., czyli w tym wypadku 60 zł, która maksymalnie może wzrosnąć o drugie tyle. Reasumując – minimalna składka pracownika i pracodawcy to 105 zł, a maksymalna – 240 zł.

– Przy tych zakładanych kwotach z moich wyliczeń wynika, że kiedy nasz pracownik osiągnie wiek emerytalny, będzie mógł otrzymać kwotę około 670 zł miesięcznie – wskazała Agnieszka Lechman – Filipiak.

Podstawowym sposobem wypłacania tych pieniędzy jest system 120 rat miesięcznych. „Możemy zdecydować o tym, że część środków jest wypłacana jednorazowo. Musimy pamiętać, że ta jedna wypłata nie może być większa niż 25 procent zgromadzonych środków, a reszta jest wypłacana w tych co najmniej 120 ratach miesięcznych” – dodała Agnieszka Lechman–Filipiak.

Z pieniędzy zgromadzonych w ramach PPK można skorzystać także przed ukończeniem 60. roku życia.

W takim scenariuszu trzeba się liczyć z opodatkowaniem. Dokonując wypłaty w dowolnym momencie, pracownik musi się liczyć z potrąceniem podatku od zysków kapitałowych, 30 proc. wartości wpłat po stronie pracodawcy (są zapisywane pracownikowi jako jego składka na ubezpieczenie emerytalne w ZUS) i środków pochodzących z dopłat od państwa.

Z tych pieniędzy można również skorzystać w wyjątkowych sytuacjach życiowych: poważnej choroby pracownika lub jego najbliższych (do 25 proc. środków, bez obowiązku zwrotu) lub w celu pokrycia wkładu własnego zaciągniętego kredytu na budowę domu lub zakup mieszkania, ale tylko dla uczestników przed 45. rokiem życia. W drugiej sytuacji można skorzystać do 100 proc. środków, ale z obowiązkiem zwrotu w ciągu maksymalnie 15 lat.

Co ważne, zgromadzone środki polegają dziedziczeniu i nie przepadają w przypadku śmierci uczestnika programu PPK.

Od kiedy można zapisać się do PPK?

Zajmować się tym będą tylko pracodawcy według opracowanego przez resort finansów harmonogramu – od największych do najmniejszych firm.

Od 1 lipca 2019 roku będą mogły to zrobić podmioty zatrudniające co najmniej 250 osób (według stanu na 31 grudnia 2018 roku), od 1 stycznia przyszłego roku – podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób (według stanu z 30 czerwca 2019 roku), zatrudniające co najmniej 20 pracowników (według stanu na 31 grudnia 2020 roku), a pozostałe podmioty i jednostki sektora finansów publicznych dopiero od 1 stycznia 2021 roku.

RadioZET.pl/PTD

Oceń