Brokerzy ubezpieczeniowi chcą dorobić się na PPK. Jest reakcja władz

07.02.2019 11:21

Instytucje państwowe reagują na ujawnienie przypadków oszustw w sprawie Pracowniczych Planów Kapitałowych. Jak podał dziennik „Rzeczpospolita”, brokerzy ubezpieczeniowi chcą pobierać prowizję za pośredniczenie między firmami a instytucjami finansowymi, które mają prowadzić rachunki PPK.

Pracownicze Plany Kapitałowe. Brokerzy chcą się dorobić na PPK fot. Karolina Chaberek/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Pracownicze Plany Kapitałowe jeszcze nie wystartowały, a już pojawiły się pierwsze próby oszustwa na nowym rządowym programie oszczędnościowym. Dziennik „Rzeczpospolita” opisał przypadki poszukiwania instytucji finansowych, które będą prowadzić konta dla pracowników w ramach PPK.

Nieuczciwe praktyki brokerów

Spora część firm w tej sprawie korzysta z pomocy pośredników ubezpieczeniowych – brokerów. Ci mają organizować konkurs ofert wśród instytucji finansowych na kształt przetargu na zasadzie „kto da więcej”. Brokerzy mają żądać prowizji w wysokości 20-30 zł za każdego pracownika

– Znam takie przypadki i znam te stawki [...] Broker to instytucja rynku ubezpieczeniowego. Nie ma uprawnień do prowadzenia doradztwa inwestycyjnego – wyjaśnił Marcin Wojewódka, wiceprezes Instytutu Emerytalnego w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Na nieuczciwe praktyki brokerów internetowych zareagowały instytucje publiczne.

– Podmioty oferujące rozwiązania w zakresie Pracowniczych Planów Kapitałowych nieprezentowane na portalu PPK mogą podlegać sankcjom finansowym, które mogą wynieść nawet milion złotych – ostrzegł w rozmowie z dziennikiem Robert Zapotoczny, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Przypomniał, że usługi w ramach zarządzania PPK mogą realizować tylko zweryfikowane instytucje, których lista zostanie zamieszczona w portalu PPK.

– Dotychczas na portalu nie potwierdzono uprawnienia do prowadzenia PPK przez żadną instytucję finansową. Oznacza to, że w zakresie prowadzenia PPK nie można przedstawiać żadnej oferty podmiotom zatrudniającym – podkreślił Zapotoczny.

Czynności wyjaśniające wszczęła również Komisja Nadzoru Finansowego. 

Czym są Pracownicze Plany Kapitałowe?

Dotyczą one prywatnego, dobrowolnego systemu gromadzenia oszczędności emerytalnych. W program ma być zaangażowane państwo, pracodawcy i pracownicy.

PPK obejmie osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Wpłata podstawowa finansowana przez uczestnika PPK może wynosić od 2 do 4 proc. wynagrodzenia. Z kolei pracodawca dopłacałby składkę od 1,5 proc. do 4 proc. wynagrodzenia. W efekcie maksymalna wpłata na PPK w przypadku jednego pracownika mogłaby wynosić 8 proc.

Wpłata podstawowa finansowana przez uczestnika PPK będzie mogła wynosić mniej niż 2 proc. wynagrodzenia, ale nie mniej niż 0,5 proc. wynagrodzenia, jeżeli wynagrodzenie uczestnika PPK osiągane z różnych źródeł w danym miesiącu nie przekracza kwoty odpowiadającej 1,2-krotności minimalnego wynagrodzenia.

Poza tym obowiązywałaby coroczna dopłata z budżetu w wysokości 240 zł, a ponadto państwo dawałoby dodatkową „opłatę powitalną” w wysokości 200 zł.

Ustawa w sprawie PPK weszła w życie 1 stycznia 2019 roku z półrocznym vacatio legis. Największe firmy, zatrudniające powyżej 250 osób, zaczną stosować przepisy ustawy od 1 lipca tego roku.

Podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób – od 1 stycznia 2020 r., a firmy zatrudniające, co najmniej 20 osób – od 1 lipca 2020 r. Pozostałe podmioty będą musiały stosować ustawę od 1 stycznia 2021 r. Ten ostatni termin obowiązuje też podmioty należące do sektora finansów publicznych.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PTD

Oceń