Wydano 4 mln euro na emerytury dla nieboszczyków

Piotr Drabik
01.03.2019 12:25
Portugalia. Wydano 4 mln euro na emerytury dla nieboszczyków
fot. Kirill Aleksandrovich/Shutterstock (ilustracyjne)

W latach 2016-2017 Portugalia przekazała około 4 mln euro z tytułu emerytur osobom, które zmarły. Miejscowy resort pracy i polityki społecznej zapowiedział w czwartek nadzwyczajną kontrolę w tej sprawie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Z ujawnionego raportu Trybunału Obrachunkowego (TC, odpowiednik polskiej Najwyższej Izby Kontroli) wynika, że urzędnicy portugalskiego zakładu ubezpieczeń społecznych nie aktualizowali danych osób, które zmarły. Rodziny nieżyjących pobierały tymczasem nienależne im świadczenia bądź też pieniądze trafiały na konta zmarłych, które przed śmiercią wspólnie prowadzili z bliskimi.

Autorzy raportu ustalili przypadki osób, którym zakład ubezpieczeń społecznych wypłacał środki przez ponad 10 lat po śmierci. W 2016 r. takich „emerytów” było 15, a rok później 25.

Zobacz także

Emerytury dla setek nieboszczyków

Raport TC wskazuje, że łącznie w 2016 i 2017 roku na liście pobierających emerytury było 40 osób, które zmarły przed ponad dekadą. Instytucja kontrolna wykazała też, iż dotychczas państwu udało się odzyskać jedynie 17 proc. z blisko 4 mln euro wypłaconych zmarłym emerytur.

Odpowiednik polskiej NIK oszacował też, iż w analizowanym okresie Portugalia wypłacała emerytury łącznie 219 osobom, które w 2016 i 2017 roku już nie żyły.

Jak poinformował w czwartek portugalski minister pracy i polityki społecznej Jose Vieira da Silva, w najbliższym czasie w strukturach kierowanego przez niego resortu przeprowadzony zostanie wewnętrzny audyt.

Tymczasem w czwartek w odpowiedzi na publikację raportu władze państwowego ubezpieczyciela napisały, że nienależne wypłaty zmarłym wynikały nie z „zaniedbań instytucji”, ale z jej braków kadrowych oraz błędów w bazach danych i niedoskonałości połączeń informatycznych między portugalskimi urzędami.

Zobacz także

Innym problemem, który w ostatnich dniach odbił się na wizerunku portugalskiego ministerstwa pracy i polityki społecznej, jest przeniesienie pod koniec lutego centrali zakładu ubezpieczeń społecznych do wieżowca w centrum Lizbony.

Jego konstrukcja wypełniona jest rakotwórczym azbestem. W placówce tej pracuje ponad 1200 osób.

Wybór wybudowanego w latach 60. XX wieku obiektu na siedzibę państwowego ubezpieczyciela dziwi o tyle, że portugalska administracja rządowa posiada ponad 200 nieużytkowanych nieruchomości, do których budowy nie użyto szkodliwych dla zdrowia materiałów budowlanych.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD