Rafalska zapowiedziała, że pensja minimalna wzrośnie o więcej, niż gwarantuje ustawa

17.05.2019 09:59

– Pensja minimalna w tym roku wzrośnie więcej, niż gwarantuje ustawa – zapowiedziała Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Zgodnie z prawem minimalna pensja musi wzrosnąć co najmniej do 2345 zł. 

Pensja minimalna 2019. Minister Rafalska zapowiedziała większa kwotę niż gwarantuje ustawa fot. PAP/Tomasz Gzell

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Jak podkreślił portal Prawo.pl, obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 2250 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 14,7 zł brutto.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że najniższą krajową otrzymuje ponad 1 mln Polaków. W 2018 roku pensja minimalna wynosiła 2100 zł, przy minimalnej stawce godzinowej 13,7 zł.

Tymczasem zgodnie z przepisami Rada Ministrów do 15 czerwca ma przedstawić Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej.

Projekt musi zaopiniować strona społeczna. Jeśli nie osiągnie się wspólnego stanowiska, wysokość płacy minimalnej jest ustalana poprzez rozporządzenie.

O ile wzrośnie pensja minimalna?

Minister Elżbieta Rafalska przypomniała w rozmowie z Prawo.pl, że po uwzględnieniu wszystkich wskaźników makroekonomicznych minimalna propozycja podniesienia pensji minimalnej, która wynika z ustawy, to 2345 zł.

– W tych warunkach minimalna stawka godzinowa to 15,3 złotych. Ta kwota zapewnia wzrost wynagrodzenia w stosunku do obowiązujących stawek o 4,3 procent. Ale to tylko wynika z wyłącznie ustawy. Jesteśmy przekonani, że ta propozycja będzie wyższa – powiedziała.

Minister zwróciła uwagę, że utrzymanie minimalnej pensji na poziomie tego, co zakładają przepisy, spowodowałoby, że relacja przeciętnego wynagrodzenia do minimalnego spadłaby z 47,2 do poziomu 44,9 proc.

– Naszym dążeniem jest niepogarszanie się tej relacji. W związku z tym na pewno będziemy wnioskować do pana premiera o wyższe podwyższenie minimalnego wynagrodzenia i pochodnej od tego stawki godzinowej niż to, co wynika z ustawowej regulacji – zapowiedziała. 

Co spowoduje zwiększenie pensji minimalnej?

Z kolei Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, zapowiedział, że jeśli relacja między przeciętnym wynagrodzeniem a pensją minimalną zostanie zachowana, to propozycja MRPiPS wyniesie około 135 zł.

– Zastrzegam jednak, że to tylko moje prognozy. Rząd nie przedstawił do tej pory projektu założeń budżetu państwa, zrobi to w czerwcu. W tym projekcie będzie prognoza wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, która jest potrzebna do szacunków. Dlatego tutaj posłużyłem się przybliżonymi wartościami określonymi w wieloletnim programie finansowym – komentował dla Prawo.pl.

Sceptycznie do zapowiedzi rządu podchodzi NSZZ „Solidarność”. Portal przypomniał, że związkowcy od kilku lat mają postulat, aby stosunek najniższej krajowej do przeciętnego wynagrodzenia był na poziomie 50 proc.

– Ta droga dochodzenia do tej relacji jest uzależniona od tempa wzrostu gospodarczego. Tego będziemy się trzymali, żeby ten wskaźnik szedł w tym kierunku – komentuje Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarności”.

Co spowoduje podniesienie pensji minimalnej? Rząd może liczyć na zwiększone dochody z podatku od osób fizycznych. Prawo.pl tłumaczyło, że „podniesienie wynagrodzenia wpłynie na wysokość składek, które odprowadzane są do ZUS, ponieważ podstawy wymiaru tych składek są powiązane z kwotą minimalnego wynagrodzenia”.

Zmiany w kwocie minimalnej pensji wpłyną również na koszty pracy. Z tego powodu pracodawcy muszą się liczyć z nieznacznym podniesieniem składki m.in. rentowej, wypadkowej, zdrowotnej i na Fundusz Pracy. 

RadioZET.pl/Prawo.pl/PTD

Oceń