Nowa piątka PiS zostanie sfinansowana z OFE? "GW": Rząd planuje transfer pieniędzy

Piotr Drabik
02.04.2019 17:12
Nowa piątka PiS. Pieniądze z OFE trafią do funduszu demograficznego. Trzynasta emerytura
fot. tkemot/Shutterstock (ilustracyjne)

Około 40 mld zł oszczędności z Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) rząd planuje przenieść do rezerwy demograficznej. Zdaniem "Gazety Wyborczej" z tych pieniędzy mogą zostać sfinansowane najnowsze obietnice socjalne rządu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Który punkt z nowej piątki PiS jest najlepszy?

Liczba głosów:

Nowa piątka PiS, czyli program społeczny zaprezentowany w lutym przez lidera partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego, ma kosztować w tym roku około 40 mld zł.

Z tych pieniędzy ma zostać sfinansowane 500 plus na pierwsze dziecko, trzynasta emerytura, PIT 0 dla osób poniżej 26. roku życia, obniżenie kosztów pracy oraz przywrócenie zlikwidowanych połączeń autobusowych w powiatach.

Zobacz także

Co dalej z pieniędzmi z OFE?

Jak podała "Gazeta Wyborcza", rząd Mateusza Morawieckiego planuje przenieść 40 mld zł z OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej. Utworzono go dwadzieścia lat temu po reformie emerytalnej autorstwa gabinetu Jerzego Buzka. Ma on stanowić zabezpieczenie z powodu spadku osób w wieku produkcyjnym i wzroście emerytów. 

Obecnie w rezerwie demograficznej znajduje się 42 mld zł, po które planowo mają sięgnąć rządzący dopiero po 2025 roku, kiedy planowo na jedną osobę w wieku produkcyjnym miały przypadać dwie osoby niepracujące. Teraz ten stosunek wynosi jeden do trzech.

Dodatkowa składka do funduszu demograficznego oznacza, że rząd PiS chce ostatecznie zlikwidować OFE. Na prywatnych funduszach, które miały być wypłacane Polakom po osiągnięciu wieku emerytalnego, obecnie znajduje się około 160 mld zł.

Zobacz także

Kiedy zostanie wydana rezerwa demograficzna?

Według "GW" rząd PiS planuje jedną czwartą tej kwoty przekazać do funduszu demograficznego, a resztę na nowe indywidualne konta emerytalne Polaków.

- Taką koncepcję wymyślił premier Mateusz Morawiecki i jest zielone światło, aby wcielić ją w życie jeszcze przed wyborami parlamentarnymi - przekazała osoba związana z rządem, cytowana przez dziennik.

- Rząd może podjąć decyzję, że wszystkie pieniądze z Funduszu (Rezerwy Demograficznej - przyp. red.) już dziś przeznacza na wypłatę bieżących emerytur. Dzięki temu nie musiałby przekazywać do ZUS dotacji z budżetu państwa. Dodatkowe 82 mld zł z Funduszu oznaczają, że z wydatków budżetowych można wykreślić dotacje do ZUS na najbliższe dwa lata. A to oznacza, że władza zdobywa dodatkowe środki na bieżące wydatki - skomentował dr Łukasz Wacławik, specjalista od ubezpieczeń społecznych, w rozmowie z "GW".

Zobacz także

Te spekulacje podzielił Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

- Obietnice z piątki Kaczyńskiego, a więc między innymi 13. emerytura czy 500 zł na każde dziecko, będą kosztować 40 miliardów złotych. Nie da się tyle zebrać z uszczelniania VAT czy dzięki oszczędnościom w poszczególnych ministerstwach. Obawiam się więc, że już niedługo usłyszymy od premiera, że będzie finansował "piątkę" z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Oczywiście premier może tłumaczyć, że już jego poprzednicy sięgali po pieniądze z Funduszu. Tylko że teraz skala może być o wiele większa - powiedział Mordasewicz.

"Wyborcza" podkreśliła, że swoje fundusze demograficzne posiadają również inne europejskie państwa. W Norwegii to aż 600-800 mld euro, które pochodzą głównie ze sprzedaży ropy i gazu ziemnego. Z kolei we Francji, Holandii czy Irlandii obowiązuje zakaz wyciągania pieniędzy z funduszu aż do 2025 roku.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/PTD