Rzecznik Praw Obywatelskich: Ojcowie dyskryminowani w projekcie Mama plus

Piotr Drabik
29.01.2019 15:00
Mama plus. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich ojcowie są dyskryminowani
fot. Prostock-studio/Shutterstock (ilustracyjne)

Według Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara projekt ustawy Mama plus narusza prawa mężczyzn. W jego ocenie uzależnia prawo ojca czworga dzieci do minimalnej emerytury od tego, czy matka jego dzieci zmarła lub je porzuciła. Bodnar pismo w tej sprawie skierował do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Mama plus, czyli projekt ustawy o matczynych emeryturach, znalazł się w porządku rozpoczynającego się w środę posiedzenia Sejmu (pierwsze czytanie).

Przewiduje on m.in. że matki, które urodziły i wychowały przynajmniej czworo dzieci, będą miały prawo do minimalnej emerytury.

Świadczenie to będzie przysługiwało także ojcu czworga dzieci w razie śmierci matki albo porzucenia przez nią dzieci. Na ten zapis zwrócił uwagę Adama Bodnar w piśmie do marszałka Sejmu.

Zobacz także

Ojcowie rodzicami drugiej kategorii?

Tłumaczy, że, jak wynika z brzmienia przepisu, ojcu przysługuje prawo do świadczenia z tytułu wychowania co najmniej czworga dzieci wyłącznie w sytuacji, gdy nie może skorzystać z niego matka.

Dlatego – zdaniem rzecznika – „prawo ojca do świadczenia zostało potraktowane jako zastępcze i posiłkowe”.

Rzecznik podkreślił, że tak unormowane prawo do świadczenia nie tylko zakłada pierwszeństwo matki w jego uzyskaniu, lecz w sposób nierówny rozkłada obowiązki rodziców.

„Przesądza bowiem, że obowiązek wychowywania dzieci obciąża co do zasady matkę, a jedynie w wyjątkowych przypadkach ojca” – wskazał rzecznik.

Bodnar zaznaczył, że nierówność ta nie znajduje uzasadnienia w przepisach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które normują zakres i zasady wykonywania władzy rodzicielskiej.

Zgodnie z tymi przepisami – jak akcentuje rzecznik – władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom i obejmuje w szczególności obowiązek i prawo do sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka.

Bodnar podkreślił, że równość praw kobiet i mężczyzn w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym jest zagwarantowana także w konstytucji.

„Tymczasem projektodawca, różnicując prawo do świadczenia, arbitralnie dokonał podziału obowiązków rodziców, związanych z wychowywaniem dzieci, przesądzając, że matka nie tylko urodziła, ale także, co do zasady, zajmowała się wychowywaniem dzieci. Wyłączył tym samym możliwość dokonania przez rodziców swobodnego wyboru w tym zakresie, opartego na indywidualnej sytuacji rodziny” – ocenił rzecznik w piśmie do marszałka Sejmu.

Zobacz także

Komu przysługiwać będzie świadczenie Mama plus?

O świadczenie w ramach rządowego programu pod nazwą „Mama 4 plus” będą mogły się ubiegać osoby, które nie mają niezbędnych środków do życia i osiągnęły wiek emerytalny.

W przypadku kobiet to 60 lat, mężczyzn – 65 lat. Świadczenie będzie przyznawane na wniosek osoby uprawnionej.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mógł przyznać – co do zasady – na wniosek osoby zainteresowanej (matki lub ojca): Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w decyzji administracyjnej, po zbadaniu m.in. sytuacji dochodowej danej osoby. Świadczenie przysługiwać będzie w wysokości najniższej emerytury. Po marcowej waloryzacji minimalna emerytura będzie wynosiła 1100 zł brutto.

Matczyne emerytury mają być wypłacane od 1 marca tego roku.

Według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z nowych przepisów skorzysta ok. 65 tys. osób, które dziś nie mają prawa do emerytury lub renty oraz 20,8 tys. osób, które pobierają świadczenia poniżej poziomu najniższej emerytury.

W budżecie państwa na 2019 roku na program „Mama 4 plus” zagwarantowano około 801,3 milionów złotych.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD