Mama 4 plus. Podatnicy składają się na emerytury rolniczek

Piotr Drabik
19.03.2019 08:26
Mama 4 plus. Rolniczki z KRUS mogą łatwiej przejść na pełną emeryturę
fot. Catalin Petolea/Shutterstock (ilustracyjne)

Rolniczki pobierające świadczenia z programu Mama 4 plus mogą przejść na korzystniejszą emeryturę rolniczą. Wystarczy, że dopłacą składki za lata brakujące do wymaganego stażu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Mama 4 plus to najnowsze rządowe świadczenie. Skorzystać z niego mogą przede wszystkim kobiet, które poświęciły się wychowaniu co najmniej czwórki dzieci i przez to nie wypracowały nawet minimalnej emerytury.

Zgodnie z obowiązującą od 1 marca tego roku ustawą mogą otrzymać 1100 zł brutto miesięcznie w ramach programu Mama 4 plus.

Zobacz także

Rolniczki łatwiej otrzymają pełną emeryturę?

Według „Dziennika Gazety Prawnej” dla niektórych pań rząd jest jeszcze bardziej szczodry. Chodzi o kobiety, które po nowe świadczenie zgłoszą się nie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, lecz do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznej.

Mogą łatwo uzupełnić brakujący do pełnej emerytury rolniczej staż, czyli 25 lat. Zdaniem dziennika wystarczy, że rolniczki dopłacą składki za brakujące lata, czyli tylko 136 złotych dodatkowych miesięcznie.

Cytowani przez „DGP” eksperci wskazują, że na dopłatę do minimalnego stażu rolniczki mogą wydać pieniądze otrzymane z Mamy 4 plus. Dzięki temu nabędą prawo do emerytury z KRUS.

–To rozwiązanie jest z gruntu niesprawiedliwe, bowiem w ten sposób każdy pracownik i przedsiębiorca dołoży się do poprawy sytuacji rolniczek – oceniła Bogusława Nowak-Turowiecka, niezależny ekspert ubezpieczeniowy, w rozmowie z gazetą.

Co na tym zyskają kobiety z KRUS? W przyszłości rolniczki będą miały możliwość sięgnąć na przykład po dodatek pielęgnacyjny, a po ich śmierci rodzinie będzie wolno m.in. ubiegać się o zasiłek pogrzebowy czy rentę rodzinną.

Zobacz także

Niska popularność Mama 4 plus

Takiej szansy nie otrzymały natomiast kobiety, którym też zabrakło wysługi lat do minimalnej emerytury, ale swoje składki wpłacały do ZUS.

– Takie zróżnicowane wynika z tego, że system pracowniczy jest gorszy niż rolniczy [...] To nie chodzi o to, żeby rolnikom pogorszyć sytuację, ale żeby miastowi byli tak samo traktowani jak ci z KRUS – wskazał Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, w rozmowie z „DGP”.

Do tej pory tylko 444 kobiety złożyły wnioski do KRUS o wypłatę świadczenia Mama 4 plus. Dla porównania – w ZUS już 35 tys. W sumie to nawet nie jest połowa ze wszystkich uprawnionych, których jest około 90 tys.

Emerytura z KRUS przysługuje ubezpieczonemu rolnikowi (począwszy od 1991 roku), który osiągnął wiek 65 lat w przypadku mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Świadczenia emerytalne z KRUS pobiera 1,14 mln osób, a z ZUS aż 8,2 mln.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna/PTD