Bezrobotni otrzymywali po 560 euro. Po 2 latach są szczęśliwsi, ale nadal bez pracy

Piotr Drabik
12.02.2019 11:47
Finlandia. Program dochodu gwarantowanego. Przez 2 lata bezrobotni otrzymywali po 560 euro
fot. derneuemann/Pixabay (ilustracyjne)

Znane są pierwsze rezultaty eksperymentu społecznego, w ramach którego ofiarowano wybranej grupie bezrobotnych z Finlandii po 560 euro miesięcznie. Okazało się, że dodatkowe świadczenie poprawiło samopoczucie beneficjentów, ale nie zachęciło ich do podjęcia pracy.  

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Wstępne wyniki badań z pilotażu realizowanego w latach 2017-2018 opublikowały fińskie ministerstwo zdrowia i spraw socjalnych oraz urząd ubezpieczeń socjalnych Kela.

Z raportu wynika, że przeprowadzany wśród bezrobotnych eksperyment dochodu podstawowego „nie zwiększył zatrudnienia w pierwszym roku pilotażu”, ale „odbiorcy świadczenia doświadczyli jednak lepszej jakości życia” niż należący do grupy porównawczej.

Zobacz także

Eksperyment na skalę światową

Grupa porównawcza to osoby, które nie zostały wybrane do testu, a przed uruchomieniem programu pobierały zasiłki z tytułu bezrobocia.

Dwuletni program bezwarunkowego dochodu podstawowego został uruchomiony za kadencji liberalno-konserwatywnego rządu premiera Juhy Sipili z początkiem 2017 roku.

Uczestniczyło w nim 2 tys. osób, które co miesiąc otrzymywały 560 euro niezależnie od innych dochodów oraz na przykład od tego, czy aktywnie poszukiwały pracy. Dochód ten nie podlegał opodatkowaniu.

Do programu losowo wybrane zostały osoby, które przed rozpoczęciem pilotażu pobierały zasiłki dla bezrobotnych. Z programu nie można było zrezygnować, żeby nie zafałszować wyników badań.

– Eksperyment dochodu podstawowego był wyjątkowym testem społecznym tak w Finlandii, jak i na skalę światową – oceniła minister ds. zdrowia i spraw socjalnych Pirkko Mattila.

Zobacz także

Jak „pieniądze za nic” wpłynęły na bezrobotnych?

Z przedstawionego raportu wynika, że odbiorcy dochodu gwarantowanego w trakcie pierwszego roku eksperymentu wykonywali pracę „średnio o pół dnia dłużej” niż osoby z grupy porównawczej (osoby z obu grup pracowały średnio po ok. 49 dni w roku).

Równocześnie wskazano, że większość (55 proc.) z otrzymujących dodatkowe 560 euro miesięcznie przyznała, że doświadcza „dobrego samopoczucia”, podczas gdy podobną ocenę z grupy porównawczej wystawiło 45 proc. badanych.

Jak powiedziała Minna Ylikanno z Keli, prowadząca badania, „uczestnicy eksperymentu mieli mniej objawów stresu, a także mieli mniej problemów zdrowotnych czy związanych z koncentracją” niż grupa porównawcza. „Przyznali także, że mocniej wierzyli w swoją przyszłość, jak i możliwości społeczne” – dodała badaczka.

Wpływ eksperymentu na samopoczucie i jakość życia uczestników badano poprzez rozmowy telefoniczne. Pełne badania (w tym z drugiego roku trwania pilotażu) mają być opublikowane w 2020 roku. Wyniki mają także dostarczyć wiedzy do reformy krajowego systemu świadczeń socjalnych i zmniejszenia biurokracji.

Zobacz także

Politycy są podzieleni

W Finlandii na dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi (odbędą się w połowie kwietnia) partie polityczne prezentują różnego rodzaju koncepcje związane z dochodem podstawowym.

Partie rządowe, jak i opozycyjna Fińska Partia Socjaldemokratyczna SDP, która obecnie jest liderem sondaży poparcia, nie popierają wprowadzenia „całkowicie bezwarunkowego” dochodu podstawowego.

Według większości ugrupowań taki dochód mógłby być uzależniony np. od aktywnego poszukiwania pracy czy uczestnictwa w programach związanych z promocją zatrudnienia.

Ideę bezwarunkowego dochodu podstawowego popierają np. Zieloni (VIHR) oraz Związek Lewicowy (VAS), np. w wysokości 600-800 euro miesięcznie. Takie świadczenie miałoby zastąpić różnego rodzaju zasiłki wypłacane obecnie, np. zasiłek dla bezrobotnych, mieszkaniowy, wychowawczy czy na naukę.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD