Emerytury. ZUS znów przeliczy świadczenie dla 112 tys. Polek

07.03.2019 08:12

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że trzeba ponownie przeliczyć emerytury dla kobiet z rocznika 1953. Oceniono, że bezprawnie obniżono świadczenie dla ponad 112 tys. Polek po przejściu na wcześniejszą emeryturę.

Emerytury 2019. ZUS znów przeliczy świadczenie dla 112 tys. Polek.TK po stronie Kobiet fot. vivooo/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Po środowym wyroku Trybunału kobiety, które urodziły się w 1953 roku i skorzystały z wcześniejszej emerytury, będą mogły zwrócić się o ponowne przeliczenie emerytury powszechnej i otrzymanie wyższego świadczenia.

Z wyliczeń resortu pracy, do których dotarła PAP, wynika, że na zmianach mogłoby skorzystać 112,5 tys. kobiet, a roczny koszt podwyższenia emerytur wyniósłby ponad 1 mld zł.

Niesprawiedliwe emerytury dla kobiet

Sprawa w TK została zainicjowana pytaniem Sądu Okręgowego w Szczecinie wiążącym się z przepisem tzw. ustawy emerytalnej.

Zakwestionowany przepis ustawy o emeryturach i rentach stanowił, że jeżeli ubezpieczony pobierał wcześniejszą emeryturę, to podstawę obliczenia emerytury zwykłej pomniejsza się o sumę pobranych już świadczeń.

Rozwiązanie to weszło w życie 1 stycznia 2013 roku.

Według pytającego sądu w Szczecinie przepis ten narusza konstytucję w odniesieniu do kobiet urodzonych w 1953 roku, które przed 1 stycznia 2013 przeszły na wcześniejszą emeryturę.

Kobiety te były ostatnim rocznikiem osób, które mogły nabyć prawo do wcześniejszej emerytury, były też pierwszym rocznikiem osób, które przed 1 stycznia 2013 nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego.

Co orzekł Trybunał Konstytucyjny?

W środę Trybunał orzekł, że wprowadzenie zakwestionowanej reguły nastąpiło z naruszeniem konstytucyjnej zasady zaufania do państwa i prawa. W konsekwencji zdaniem TK norma ta jest niekonstytucyjna w odniesieniu do kobiet urodzonych w 1953 r., które przeszły na wcześniejszą emeryturę.

Trybunał wydał orzeczenie w pięcioosobowym składzie, któremu przewodniczyła sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz. Wyrok TK jest ostateczny.

– Gdyby kobiety te dysponowały wiedzą o tym, że pobieranie wcześniejszej emerytury będzie prowadziło do obniżenia podstawy obliczenia powszechnej emerytury, być może w ogóle nie zdecydowałyby się na skorzystanie z tej możliwości – zaznaczył sędzia sprawozdawca TK Leon Kieres.

Zdaniem TK osoby te decydowały się na wcześniejszą emeryturę, ufając, że państwo nie zmieni reguł jej postrzegania w odniesieniu do emerytury powszechnej. „Reguły te zostały zmodyfikowane, nie dając ich adresatom możliwości stosownej reakcji” – wskazał Trybunał.

Jak wskazał Trybunał, podejmowanie decyzji o przejściu na wcześniejszą emeryturę nie może wiązać się z pozostawaniem w niepewności co do ukształtowania ich sytuacji prawnej w przyszłości.

– Kobiety z rocznika 1953 miały zatem uzasadnione prawo oczekiwać [...], że nie zostanie wobec nich dokonana zmiana zasad ustalania wysokości świadczenia – zaznaczył sędzia Kieres.

Szczeciński sąd okręgowy w pytaniu skierowanym do TK ocenił, że wprowadzenie kwestionowanego przepisu miało dla ubezpieczonych charakter nagły i niespodziewany. Według sądu norma ta narusza zasadę równości wobec prawa i zaufania obywateli do państwa i prawa.

W ocenie wnioskodawcy kobiety urodzone w 1953 roku, podejmując decyzję o przejściu na wcześniejszą emeryturę, nie wiedziały, że w przyszłości wpłynie ona negatywnie na wysokość ich przyszłej emerytury zwykłej.

Pytający sąd zaznaczył przy tym, że nie neguje prawa ustawodawcy do zmiany reguł ustalania wysokości emerytury powszechnej. „Zmiany te nie mogą dotyczyć osób, które skorzystały już z możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę. Ustawodawca powinien w tym wypadku posłużyć się techniką przepisów przejściowych” – wskazał sąd.

Zadowolenia ze środowego wyrok nie kryła Jolanta Kajzer z Augustowa – emerytka i autorka bloga Emeryturazawieszenie.blogspot.com. „To najlepsza z możliwych wiadomości. Cieszę się, że doczekałyśmy takiego zakończenia sprawy” – powiedziała w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawną”.

RadioZET.pl/PAP/Gazeta Prawna/PTD

Oceń