Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Były prezes URE ostrzega przed nieuniknioną podwyżką cen prądu

01.02.2019 12:35
xxx biznes

Adam Szafrański, były prezes Urzędu Regulacji Energetyki, alarmuje: „Zamrożenie cen energii dla odbiorców indywidualnych na dłuższą metę jest nie do utrzymania”. Jego zdaniem rząd powinien podjąć szybkie działania, aby zapobiec gwałtownym podwyżkom cen za prąd w 2020 roku.

Ceny prądu. Były prezes URE Adam Szafrański ostrzega przed podwyżką cen prądu fot. Sashkin/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Podwyżki cen prądu już w ubiegłym roku zapowiadały spółki energetyczne. Rząd z kolei zapowiadał, że dzięki ekspresowo uchwalonej ustawie pod koniec ubiegłego roku uda się utrzymać ceny za energię w poziomie z czerwca 2018 roku. 

Jednak zdaniem Adama Szafrańskiego, który od sierpnia do listopada 2007 roku był prezesem URE, na dłuższą metę nie uda się zamrozić cen za prąd. W rozmowie z portalem WNP.pl podał dwa powody, dla których jest to niemożliwe.

Odwołany przez Kaczyńskiego

– Po pierwsze, ustawa z grudnia 2018 roku reguluje coś, co powinno być narzędziem w ręku prezesa URE. Pewne kompetencje wyjmuje się z ręki prezesa URE i wkłada do ustawy i rozporządzenia wykonawczego. Po drugie, to w żaden sposób nie odpowiada budowie rynku konkurencyjnego. Zamrożenie cen w jednej części rynku nie pozwala w sposób normalny konkurować sprzedawcom między sobą. Taka petryfikacja rynku na dłuższą metę na pewno mu nie służy – stwierdza Adam Szafrański. 

Uwolnienie cen energii próbował wprowadzić Szafrański podczas swoich krótkich rządów na stanowisku prezesa URE.

Proponował on, aby z początkiem 2008 roku znieść obowiązek zgłaszania wniosków o zatwierdzenie taryf na sprzedaż prądu odbiorcom indywidualnym. Taka decyzja nie spodobała się ówczesnemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który odwołał go ze stanowiska.

Szafrański, doktor habilitowany nauk prawnych i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, ostrzega przed konsekwencjami prób prawnego zatrzymania podwyżek prądu. Jego zdaniem rządzący powinni podjąć działania zapobiegające drastycznemu wzrostowi cen za energię w 2020 roku. Dodał, że nie można o tym myśleć dopiero pod koniec roku, jak ostatnim razem zrobili rządzący.

– W pewnym momencie i tak trzeba urealnić ceny dla odbiorców. Nikt z nas nie jest przygotowany na podwyżkę cen energii o 40 proc., nie tylko odbiorcy indywidualni, ale także na przykład jednostki samorządu terytorialnego – wskazał Szafrański w rozmowie z portalem.

Chaos wokół cen prądu

Obowiązująca od 1 stycznia ustawa o sprawie cen prądu zakłada obniżenie akcyzy na energię elektryczną z 20 do 5 zł/MWh, obniżenie opłaty przejściowej dla wszystkich odbiorców energii elektrycznej o 95 proc. i ustalenie poziomu cen i stawek opłat za przesył i dystrybucję energii na poziomie nie wyższym niż poziom z końca 2018 roku oraz cen energii na poziomie nie wyższym niż poziom z dnia 30 czerwca 2018 r.

Przedsiębiorstwa, które z tego tytułu miałyby ponieść stratę, otrzymają odpowiednie środki z Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

Oceniając obowiązującą ustawę, Komisja Europejska zwróciła uwagę potrzebę zagwarantowania pełnej niezależności regulatorowi rynku energetycznego (taką rolę w Polsce pełni URE). Z tego powodu Ministerstwo Energii zapowiedziało pilną nowelizację ustawy. 

RadioZET.pl/WNP.pl/PAP/PTD

Oceń