Spadek EUR/PLN może się pogłębić

29.01.2018 15:58

W krótkim terminie prawdopodobnym scenariuszem dla rynku walutowego i dłużnego jest kontynuacja umocnienia PLN w relacji do euro oraz dalszy wzrost rentowności polskich obligacji - uważają analitycy.

Spadek EUR/PLN może się pogłębić fot. Jonathan Brinkhorst on Unsplash

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

"Na początku tego tygodnia spodziewamy się zejścia EUR/PLN do okolic 4,12-13. Złotemu powinny pomóc wydarzenia w USA i (naszym zdaniem nadmierne) oczekiwania na podwyżki stóp przez RPP. Według naszych szacunków złoty jest już jednak lekko przewartościowany wobec euro. Zachowanie ryzykownych aktywów (np. wyhamowanie wzrostów na rynkach akcji mimo solidnych danych makro) sugeruje jednocześnie, że szanse na korektę i osłabienie walut naszego regionu są istotne. Dlatego w horyzoncie 2-3 tygodni spodziewamy się powrotu EUR/PLN do okolic 4,17" - napisali w raporcie analitycy ING Banku Śląskiego.

W opinii analityków BZ WBK, pozytywne sygnały z krajowej gospodarki mogą wesprzeć spadki EUR/PLN.

"Odnośnie krajowych danych, pokażą one naszym zdaniem pozytywny obraz polskiej gospodarki. Odczyt wstępnego PKB za 2017 powyżej konsensusu nie zaskoczy nas, a indeks PMI może odbić podążając za pozostałymi miarami nastroju, jakie poznaliśmy w mijającym tygodniu. Sygnały z kraju mogą więc wywrzeć presję na spadek EUR/PLN, jeśli dobry nastrój utrzyma się na globalnym rynku" - napisali w raporcie.

Eksperci Raiffeisen Polbanku nie wykluczają ponownego testu okolic 3,30 przez USD/PLN.

"Słabość dolara widoczna w przypadku kursu EUR/USD wciąż przekłada się na coraz niższe poziomy USD/PLN. Wsparciem jest obecnie 3,32, gdzie przebiega krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, w której kurs porusza się od czwartku. Zejście poniżej będzie sugerowało ponowny test okolicy 3,30" - napisali.

RYNEK DŁUGU

W poniedziałek rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych sięgnęła 3,57 proc., co jest najwyższym poziomem od marca 2017 roku.

W opinii Mirosława Budzickiego z PKO BP, wycena polskich dziesięciolatek podąża za sentymentem obecnym na rynkach bazowych.

Jeżeli chodzi o czynniki lokalne, nie widać powodów do takiej przeceny, jaką mamy obecnie, długi koniec podąża za sentymentem globalnym, gdzie mocno rosną rentowności bunda i US Treasuries - powiedział PAP Biznes strateg rynku długu.

Rentowność bunda oscyluje w poniedziałek około godz. 15.40 w okolicach 0,69 proc., co oznacza wyrównanie najwyższych poziomów dochodowości z 2017 roku. Rentowność US Treasuries rośnie o 5 pb do 2,71 proc.

- Bieżąca przecena może być jeszcze kontynuowana, bund zbliża się do ważnych poziomów i ich przebicie może zwiastować dalsze wzrosty rentowności. To powoduje, że również nasz długi koniec może się jeszcze przecenić, nie mniej te wysokie poziomy są krótkotrwałe i w przeciągu najbliższych tygodni powinno nastąpić odreagowanie - dodał.

Ekspert dodał, że w związku z tym, że kierunek wahań wyznaczają rynki bazowe, szacunek tempa wzrostu PKB Polski w 2017 roku (wtorek godz. 10.00) nie powinien mieć wpływu na wycenę naszego długu.

PAP Biznes/Hubert Bigdowski/OP

Oceń
Tagi