Ustawa o CIT i PIT powinny być napisane od nowa

06.02.2018 09:52

- Uszczelnianie VAT jest już na ostatnim etapie i teraz czas uprościć przepisy. W przypadku podatków dochodowych prawdopodobnie konieczne będzie napisanie prawa od nowa - powiedział w wywiadzie dla wtorkowego wydania "Dziennika Gazety Prawnej" Paweł Gruza, wiceminister finansów.

Ustawa o CIT i PIT powinny być napisane od nowa fot. MACIEJ GOCLON/EAST NEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

- Na pewno są ustawy, które trzeba napisać na nowo. Ustawa o PIT jest naprawdę wymagająca dla czytelnika, potrzebne są nowe racjonalne przepisy. W wielu państwach są one prostsze. Z drugiej strony legislacyjne zapisy mogą być skomplikowane, ale dla podatnika efekt musi być prosty. Wydaje mi się, że obecnie nie ma możliwości naprawy ustaw i PIT i CIT, bo obowiązujące przepisy osiągnęły kres swoich możliwości. Rosnące skomplikowanie prowadzenia działalności gospodarczej, globalizacja, wymogi międzynarodowe spowodowały, ze przez ponad 20 lat wielokrotnie nowelizowano te ustawy i dzisiaj nie są one przyjazne, ani proste dla podatników. Nie należy już ich poprawiać, tylko napisać od początku. Teraz chcemy w nich odzwierciedlić progospodarcze, propinwestycyjne podejście państwa - powiedział wiceminister Gruza.

Wiceminister zapytany co dalej ze stawkami VAT, bo na tym poziomie pozostaną one do końca roku, a w 2019 r. powinny automatycznie spaść powiedział: - to jest decyzja kierownictwa MF, rządu i większości parlamentarnej dotycząca tego co zrobić z nominalną wysokością stawek. Ta dyskusja jest dopiero przed nami. Można powiedzieć, że nasza obecna stawka jest nieco powyżej średniej unijnej.

- Trzeba też mieć na uwadze okoliczności geograficzne, czyli jak dzisiaj wygląda VAT w naszym regionie. Do tego oczywiście musimy w naszej decyzji uwzględnić dużą reformę stawek VAT, która niedawno zaproponowała Komisja Europejska. Dzięki tym zmianom gorset w stosowaniu zróżnicowanych stawek podatku jest nieco luźniejszy i warto obserwować, jak z tego będą korzystali nasi sąsiedzi. Decyzja jest więc dość skomplikowana i będzie wypadkową kilku czynników - dodał.

DGP/PAP/OP

Oceń