Unia Europejska idzie w kierunku centralnego zarządzania bazami danych

07.12.2017 18:50

Państwa unijne porozumiały się w czwartek ws. wdrożenia centralnego zarządzania unijnymi systemami informacyjnymi. Dzięki temu pod jeden dach przeniesione będą dane takie, jak rejestr skazanych czy odciski palców.

Unia Europejska idzie w kierunku centralnego zarządzania bazami danych

fot. East News

Chodzi o wzmocnienie kompetencji unijnej agencji ds. zarządzania operacyjnego wielkoskalowymi systemami informatycznymi (eu-LISA), tak aby mogła ona opracowywać i wprowadzać rozwiązania techniczne służące współpracy (interoperacyjności) unijnych systemów informatycznych.

Komisja Europejska przedstawiła propozycje w tej sprawie pod koniec czerwca. Unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viera Jourova tłumaczyła wówczas, że celem jest przeniesienie wszystkich systemów informacyjnych z obszaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych pod jeden dach agencji eu-LISA.

W czwartek podczas spotkania w Brukseli unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy wewnętrzne uzgodnili swoje stanowisko wobec tych propozycji.

- Wzmocnienie mandatu eu-LISA pozwoli nam zoptymalizować systemy, które wprowadziliśmy, aby zapewnić bezpieczeństwo w UE i uregulować migrację. - oświadczył minister spraw wewnętrznych sprawującej prezydencję w Unii Estonii Andres Anvelt.

Z komunikatu Rady UE wynika, że rozporządzenie zwiększy zdolność agencji unijnych do współpracy w zakresie egzekwowania prawa i zarządzania migracjami w Unii. Eu-LISA ma też odgrywać ważną rolę we wdrażaniu nowej architektury IT w obszarze wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych w UE.

Po zwiększeniu uprawnień agencja eu-LISA będzie odpowiadała np. za eksploatację wdrożonego niedawno systemu, którego zadaniem jest rejestrowanie danych o wjeździe, wyjeździe i niewpuszczeniu obywateli państw trzecich, którzy przekraczają zewnętrzne granice strefy Schengen. Odnotowywane mają być takie dane, jak imię i nazwisko, dokument podróży, odciski palców, obraz twarzy oraz data i miejsce wjazdu.

Pod dach agencji trafi też przygotowywany europejski centralny rejestr karny dotyczący obywateli państw trzecich. Już teraz w UE funkcjonuje taki system odnoszący się do osób skazanych z państw członkowskich (ECRIS).

Zaktualizowany ECRIS będzie zawierał informacje dotyczące nazwisk, adresów, odcisków palców i wizerunków twarzy (jeśli będą one dostępne), co ma poprawić wiarygodność informacji dotyczących tożsamości obywateli państw trzecich. Rozwiązanie to ma być odpowiedzią na zdarzające się fałszerstwa dokumentów tożsamości osób spoza UE. Za wszystkimi tymi propozycjami stoi dążenie do zwiększenia skuteczności walki z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną.

Eu-LISA ma również na wniosek państw członkowskich udzielać im wsparcia, np. w przypadku wystąpienia dużej presji migracyjnej. Agencja będzie miała też większą rolę w projektach pilotażowych, badaniach i testach.

Europejska Agencja ds. Zarządzania Operacyjnego Wielkoskalowymi Systemami Informatycznymi w Przestrzeni Wolności, Bezpieczeństwa i Sprawiedliwości działa od 2011 r. Obecnie zatrudnia nieco ponad 130 osób. Jej siedziba główna mieści się w Tallinie, a centrum operacyjne - w Strasburgu. Eu-LISA już teraz wykonuje zadania dotyczące zarządzania centralnym Systemem Informacyjnym Schengen (SIS), Wizowym Systemem Informacyjnym (VIS) oraz systemem Eurodac (Europejski Zautomatyzowany System Rozpoznawania Odcisków Palców).

Po tym, gdy ministrowie przyjęli tzw. podejście wobec rozporządzenia w tej sprawie, teraz będą mogły się zacząć negocjacje z Parlamentem Europejskim, kiedy tylko przyjmie on swoje stanowisko.

PAP/Krzysztof Strzępka/OP