Polska zainwestuje 100 mld zł w gospodarkę morską

03.02.2018 19:56

W najbliższych kilkunastu latach zainwestujemy 100 mld złotych - powiedział w sobotę w Toruniu wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Jerzy Materna. Wskazał, że do niedawna Polska stała tyłem do morza, a teraz traktuje je priorytetowo.

Polska zainwestuje 100 mld zł w gospodarkę morską fot. Dorian Mongel/Unsplash

"Stoimy frontem do naszego Bałtyku. Chcemy zainwestować przez kilkanaście lat 25 mld zł w nasze porty i wybrzeża" - podkreślił wiceminister Materna. Wśród bardzo istotnych dla ministerstwa inwestycji wymienił m.in. Centralny Port w Gdańsku, pogłębienie toru wodnego Świnoujście-Szczecin, a także powstanie nowego, głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu. Dodał, że przez wiele ostatnich lat Polska stała tyłem do morza, odwracała się od niego.

W jego ocenie bardzo istotne jest przywrócenie żeglowności międzynarodowych dróg wodnych, ze szczególnym uwzględnieniem E30 - Odrzańskiej Drogi Wodnej, E40 biegnącej od Gdańska przez Warszawę po Brześć i na Ukrainę oraz E70 - łączącej Antwerpię z Kłajpedą.

"Wszystkie inwestycje na tych drogach wodnych kosztowały będą ok. 70 mld zł, a nasze działania łącznie ponad 100 mld zł" - przypomniał Materna.

Jako bardzo istotną wskazał również pozytywną decyzję środowiskowych uwarunkowań dla budowy stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka. Stopień w Siarzewie ma kosztować ponad 2 mld zł, a budowa zakończyć w 2025 roku.

"Będzie on służył dla społeczeństwa, jako kolejny most, a także dla żeglugi po spiętrzeniu wody. Zapewniamy bezpieczeństwo dla tamy we Włocławku. Jeżeli tego nie zrobimy w krótkim czasie, to grozi nam poważne niebezpieczeństwo. Nie chcę nawet mówić, co by się stało, gdyby nastąpiła katastrofa we Włocławku. Kolejny stopień wodny jest konieczny z punktu widzenia bezpieczeństwa naszego państwa" - dodał wiceminister.

Wyjaśnił, że działania resortu związane z retencją i budową zbiorników wodnych służą podnoszeniu poziomu wód. "Dzięki temu będzie więcej wody - dla rolnictwa, przemysłu, leśnictwa i dla domostw" - stwierdził Materna.

Wiceminister podkreślił, że decyzją premiera Mateusza Morawieckiego jego resort otrzymał "potężny" dział - gospodarkę wodną. "Będziemy teraz mieli władztwo nad wodami w Polsce i na morzu" - wskazał wiceminister.

W podobnym tonie wypowiadał się szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

Chcemy być państwem morskim - powiedział w sobotę w Toruniu szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Dodał, że Polska ma duże wybrzeże i wszystkie warunki do tego, żeby być krajem tranzytowym.

"W wielu obszarach musimy zaczynać niemal od podstaw. Dwadzieścia kilka ostatnich lat, to był zły czas dla gospodarki morskiej w Polsce. Pamiętajmy chociażby o stoczniach, które upadły. Poprzedni rząd nie robił w tej sprawie nic, żeby ratować tradycyjną gałąź polskiej gospodarki. Przecież przemysł stoczniowy przez cały okres powojenny był jednym z tych, które rozwinęły się bardzo dobrze. Dzisiaj przed nami odbudowa - całego przemysłu stoczniowego, jak również konieczność dbałości o rozwój polskich portów, żeby mogły skutecznie rywalizować z portami z innych krajów - przede wszystkim niemieckimi" - wskazał Sasin.

Jego zdaniem niemieckie porty przejęły przez ostatnie lata bardzo dużo zadań realizowanych niegdyś w Polsce. Rząd Zjednoczonej Prawicy widzi potrzebę inwestowania w tę gałąź gospodarki - zapewnił.

"Chcemy być państwem morskim. Mamy duże wybrzeże morskie i wszystkie warunki do tego, żeby chociażby przez swoje położenie w tej części Europy, być krajem tranzytowym - odbierać towary mogące trafiać do polskich portów, a następnie umożliwiać ich przewóz do krajów leżących w głębi kontynentu. Temu służy również rozbudowa infrastruktury drogowej na osi północ-południe, a nie tylko wschód-zachód, jak to było wcześniej. Chcemy podejmować te działania w zbiorczym konglomeracie" - wyjaśnił Sasin.

Mówił o tradycji Torunia, jako miasta przed wiekami bardzo istotnego na mapie transportu wodnego w Polsce, jak i w tej części Europy. Uznał, że takie miasto, leżące w pewnym oddaleniu od morza, może również skorzystać na działaniach podejmowanych przez polskie władze, które chcą zapewnić żeglowność najważniejszych dróg wodnych. "Toruń leży nie tylko nad Wisłą, ale również przy autostradzie A1 wiodącej do Gdańska. Gospodarka morska nie toczy się tylko na Wybrzeżu i w portach, ale jest nierozerwalnie związana ze wszystkimi innymi obszarami" - podkreślił Sasin.

Dodał, że premier Mateusz Morawiecki bardzo interesuje się gospodarką morską - gałęzią, która - jak dodał - nie cieszyła się po roku 1989 szczególną przychylnością władz państwowych.

"Dzisiaj chcemy stawiać ją bardzo wysoko wśród priorytetów rządu. (...) To niezwykle ważna gałąź dla całej gospodarki Polski, pozycji naszego kraju na gospodarczej mapie Europy. Siła gospodarki państwa wyznacza również jego siłę w innych obszarach" - stwierdził Sasin.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów przeczytał list do uczestników konwentu, który napisał premier Morawiecki.

"Morze było i jest dla nas jednym z okien na świat. Nasze porty i żegluga śródlądowa są ważnym ogniwem naszej gospodarki i bezpieczeństwa. (...) Zdajemy sobie sprawę ze znaczenia gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. W dziedzinach tych naprawiamy wieloletnie zaległości, jednak także dzięki państwu wiele już zrobiliśmy" - napisał w liście Morawiecki.

Materna i Sasin byli gośćmi V Konwentu Morskiego w Toruniu. Konwent został powołany w grudniu 2016 r. z inicjatywy ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka. Do jego głównych zadań należy opiniowanie kierunków działania resortu, rekomendacja inicjatyw oraz przekładanie projektów rozwoju obszarów, którymi zajmuje się ministerstwo.

Tomasz Więcławski/PAP/RM

Oceń