Wakacje w Tajlandii w cenie wakacji nad polskim morzem

27.01.2018 12:50

Jeszcze całkiem niedawno kraj „1000 uśmiechów”, był niemal nieosiągalny dla przysłowiowego „zjadacza chleba” nad Wisłą. Obecnie rozwój nowych połączeń lotniczych, wzrost płac Polaków, rodząca się świadomość wobec Tajlandii, coraz więcej znajomych, którzy odwiedzili ten kraj, uświadomiły nam, że Syjam (dawna nazwa Tajlandii) jest tak naprawdę w naszym zasięgu, zarówno finansowym jak i kulturowym. Dlatego wiele osób decyduje się na podróż bez pośrednictwa biur podróży, tylko na własną rękę. Czy jest to droga podróż?

Wakacje w Tajlandii w cenie wakacji nad polskim morzem fot. Taweeroj Eawpanich/Unsplash

W skrócie

Koszty Wakacji w Tajlandii?

Przy dobrze zaplanowanym urlopie możemy polecieć za około 2 000 PLN w obie strony, nocować w wysoko jakościowych ośrodkach/pensjonatach za 100 PLN za noc oraz jedząc, ile się da za 50-60 PLN dziennie. Tak naprawdę zmieścimy się w 4 000 - 5 000 PLN za osobę na dwutygodniowym urlopie, jest to trochę więcej niż koszt średniego wypoczynek nad polskim morzem, ale dostajemy za to niezapomniane wakacje w tropikach.

Kiedy lecieć?

Najlepszymi miesiącami do odwiedzenia Tajlandii jest okres zaraz po porze deszczowej, czyli: listopad, grudzień, styczeń oraz luty. W tych miesiącach panuje pora chłodna, charakteryzująca się brakiem opadów (mogą czasem wystąpić), stałą, niską w porównaniu do reszty roku temperaturą (28-32 stopni) oraz niemalże nieustającą słoneczną pogodą. Jest to również środek sezonu turystycznego.

Lot

Aby dotrzeć do Tajlandii najlepiej wybrać jedną z 4 linii lotniczych, które mają stałe połączenie z Warszawy do Bangkoku: Emirates, Qatar Airways, Aeroflot oraz Ukrain International Airlines. Jeśli wybieramy się w miesiącach zimowych lepiej zakupić lot przynajmniej 3 miesiące przed datą urlopu, bo bilety z roku na rok stają się coraz droższe. Przykładowo jeszcze 2 lata temu ceny biletów wahały się pomiędzy 2500 – 2800 PLN, tej zimy zasięg cenowy wahał się pomiędzy 2500 – 3200 PLN. Jeśli zarezerwujemy bilet odpowiednio wcześnie zapłacimy za niego około 2000 – 2500 PLN. Oczywiście jeśli wybierzemy inne miesiące, aby odwiedzić Tajlandię cena biletu będzie niższa.

Szok kulturowy

Tajlandia to idealne miejsce na rozpoczęcie „romansu” z krajami Azji Południowo – Wschodniej. Kultura i ludzie sprawiają, że przeciętny Kowalski nie będzie miał problemów z aklimatyzacją. Łagodny sposób bycia Tajów oraz wiara w buddyzm sprawiają, że turyści czują się tutaj swobodnie, aczkolwiek należy zaznaczyć, że brak szacunku do tradycji oraz krzyk, czy głośne gestykulacje na ulicy nie są tutaj mile widziane. Przed wyjazdem zawsze warto poczytać o zwyczajach danego kraju, mieszkańcy to na pewno docenią.

Infrastruktura i logistyka są tutaj bardzo dobrze zorganizowane. Tajlandia posiada dobrą siatkę połączeń lotniczych oraz autobusowych. Nie będzie problemem, aby dostać się z najbardziej oddalonego miejsca na północy w górach (Chiang Mai, Chiang Rai) na przepiękne Andamańskie Wybrzeże (Phuket, Krabi). Do tego ceny są przystępne. Bilety lotnicze w 1 stronę zaczynają się nawet od 50 PLN, autobusowe z kolei od 20 do 200 PLN, w zależności jak daleko jedziemy.

No to Bangkok!

Młoda stolica Tajlandii (niecałe 300 lat) jest jednocześnie jednym z najcieplejszych i najbardziej zakorkowanych miast świata. Nieoficjalnie mieszka tam prawie 14-16 milionów ludzi. Jest to zazwyczaj pierwsze miejsce z jakim stykają się turyści, którzy przylatują do Tajlandii. Aczkolwiek każdy turysta znajdzie tutaj coś dla siebie.

Bangkok kosztowo prezentuje się całkiem nieźle. Jeśli szukamy dobrego 3-4 gwiazdkowego hotelu o przyzwoitych standardach to za dwuosobowy pokój ze śniadaniem w centrum zapłacimy około 120 – 150 PLN. Jeśli ktoś szuka czegoś tańszego dobrą opcją będą lokalne guesthousy bądź hostele, za które można zapłacić 80 – 110 PLN za pokój, bądź 35- 80 PLN za łóżko w dormitorium. Wygląda to bardzo przyzwoicie.

Transport miejski również jest tani. Miasto posiada parę linii metra nadziemnego oraz jedną nitkę podziemnego. Do tego w łatwy sposób możemy pojechać metrem z/na lotnisko. Za bilet z lotniska do centrum zapłacimy około 8-9 PLN. Kolejnym tanim środkiem transportu są taksówki. Jeśli odpowiednio umówimy się z kierowcą to dojedziemy z lotniska do centrum za około 45 PLN (ponad 30 km!). Poruszaniem się taksówką po mieście może być zdradliwe, pomimo tego, że jest bardzo tanie, Bangkok niemal cały dzień jest zakorkowany przy głównych arteriach, dlatego należy się dobrze zastanowić czy nie lepiej użyć metra w godzinach szczytu.

Jedzenie i street food

Kuchnia Tajska jest znana na całym świecie. Jest prosta, smaczna i przede wszystkim tania. Jeśli szukamy dobrego jedzenia za bardzo niskie pieniądze idealnym rozwiązaniem będzie street food. Czyli lokalne stragany oferujące rozmaite dania od zup po kurczaka z ryżem. Ceny takich dań wahają się od 4 do 12 PLN w zależności od miejsca! Często można przeżyć dzień żywiąc się za 30 – 40 PLN!

Oczywiście znajdziemy również bardzo dobre jedzenie w restauracjach, ale tam ceny już są wyższe i startują od 12 PLN w górę. Jeżeli ktoś chce dobrze zjeść i nie wydać na to zbyt wielu funduszy Bangkok będzie idealny.

Ucieczka na wyspy

Zazwyczaj po głośnej i zatłoczonej stolicy Tajlandii wypada udać się na wsypę odpocząć od zgiełku i nacieszyć się słońcem. Wielu turystów wybiera zazwyczaj Phuket, aczkolwiek są setki innych miejsc, które są równie atrakcyjne. Takim przykładem może być górzysta wyspa Słonia – Koh Chang. Położona 6h jazdy od Bangkoku, zaraz niedaleko granicy z Kambodżą. Transport autobusem, a następnie 45 minut promem kosztuje około 40 – 50 PLN w jedną stronę.

Po dostaniu się na miejsce mamy do wyboru wiele zakątków wyspy z różnymi plażami i natężeniem turystów na metr kwadratowy. Ceny za nocleg wahają się od 40 PLN za łóżko w dormitorium, po 200 – 250 PLN za pokój dwuosobowy bądź bungalow na plaży z widokiem na morze. Za niewysokie kwoty możemy spędzić urlop na rajskiej plaży z gwarancję, że pogoda i słońce dopiszą.

Jedzenie jest trochę droższe niż w Bangkoku. Za street food zapłacimy około 6 – 14 PLN, a ceny w restauracjach za posiłek wyniosą od 8 – 30 PLN. Ale i tak w dalszym ciągu nie są to wygórowane kwoty, a jakość i smaki jakie otrzymujemy będziemy pamiętać przez długie lata.

Do kosztów należy dodać również wycieczki fakultatywne oferowane przez lokalne biura podróży bądź dostawców: zwiedzanie wysp motorówką, wspinaczka po okolicznych górach albo lekcje yogi bądź gotowania. Żadna z powyższych atrakcji całodniowych nie przekroczy 100 PLN za osobę!

To gdzie taniej?

Jak widać Tajlandia nie musi być wcale taka droga. Przy dobrze zaplanowanym urlopie możemy polecieć za około 2 000 PLN w obie strony, nocować w wysoko jakościowych ośrodkach/pensjonatach za 100 PLN za noc oraz jedząc, ile się da za 50-60 PLN dziennie. Tak naprawdę zmieścimy się w 4 000 - 5 000 PLN za osobę na dwutygodniowym urlopie, jest to trochę więcej niż koszt średniego wypoczynek nad polskim morzem, ale dostajemy za to niezapomniane wakacje w tropikach.

Jak to się ma do wakacji w Polsce? Biorąc pierwszą lepszą miejscowość nad Bałtykiem, niech to będzie Władysławowo koszty wyglądają mniej więcej następująco. Dojazd do Władysławowa z Warszawy samochodem to około 300 PLN, zakładając, że auto spala 8L ropy, a my mamy do pokonania 800 km w obie strony. Nocleg w aparthotelu, bądź willi z widokiem na morze na 12-13 dni wynosi około 1 500 – 1 800 PLN za osobę. Do tego należy dodać wyżywienie za około 100 PLN osoba/dzień. Szybko reasumując i uogólniając, za 2 tygodniowe wakacje nad polskim morzem zapłacimy 3 000 – 3 500 PLN/osoba. Nie mając przy tym żadnej gwarancji, że trafimy na słoneczne dni i znajdziemy miejsce na plaży na swój kolorowy parawan.

Oczywiście jest to subiektywna ocena i wycena wakacji w Polsce i w Tajlandii.  Można to zrobić znacznie drożej, śpiąc w 5 gwiazdkowych hotelach, przy bardziej turystycznych szlakach.

Tajlandia oferuje każdy rodzaj wypoczynku, który zaspokoi najbardziej wybrednego turystę. Wszystko zależy od naszej otwartej głowy, poziomu budżetu, czasu na planowanie i czy jesteśmy w stanie poświęcić parę godzin więcej naszego cennego urlopu, aby dostać się w mniej turystyczne rejony Syjamu.

Wojciech Jurojć

Podróżnik, który odwiedził ponad 40 krajów świata, a 3 lat mieszkał w Azji Południowo - Wschodniej. Autor książki „Spotkania w Azji”, pełnej inspirujących historii lokalnych ludzi napotkanych w Azji. Jak podróżuje to tylko po miejscach, gdzie może podpatrzeć lokalnych mieszkańców: to co robią, jedzą i mówią. Obecnie doradza ludziom jak mają świadomie podróżować. Założyciel projektu Foodkrywcy.com oraz Worldbylocals.com, gdzie organizuje wycieczki z lokalnymi przewodnikami po Polsce i Azji.

Oceń